Arno
Członek naszej rodziny od stycznia 2015, pisałam o nim krótko już ( Arno ). Ogólnie kociak mocno zmienił nasze życie i jest źródłem różnorakich problemów (chorowity, paszkudzi po mieszkaniu, niszczy, brudzi itp.). Ale jest przesłodki i przezabawny, uwielbiamy go!! Tych pozytywnych uczuć jest dużo, dużo więcej; choć wydawało mi się że posiadanie zwierzęcia jest łatwiejsze... no cóż, jak mówił Mały Książe "stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to co oswoiłeś". Na szczęście dla nas to nie tylko obowiązek ale też duża, duża przyjemność. Tak na szybko kilka ujęć złapanych w sobotni dzień.