Posty

Katowice. Archikatedra Chrystusa Króla

Obraz
 Na popularnym serwisie społecznościowym wyskoczyła mi ostatnio reklama wydarzenia, która przyciągła moją uwagę. A ponieważ akurat miałam wolny wieczór, postanowiłam się wybrać. Przyznam szczerze, że nie byłam nigdy wcześniej w Archikatedrze; wielokrotnie przejeżdżałam koło niej i zawsze robiła na mnie wrażenie swoją architekturą, ale nie było okazji aby się zatrzymać i wejść. Więc teraz nadarzyła się świetna okazja. Mieści się tutaj też Panteon Górnośląski - instytucja kultury, która zorganizowała nocne zwiedzanie tarasów.  Przy panujących upałach (35 stopni Celsjusza w dzień) i długich wieczorach, postanowiłam jechać póżniej, jak najbliżej zachodu słońca (zmrok zapada dopiero koło 21:30). Na miejscu byłam koło 21:00, lekko spóźniona na spektal chowania się złotej kuli za horyzont (co za pech!). Ale kolorwanie nieba jeszcze trwało. Jeszcze wejście na tarasy, dusznymi schodami, uff...!! i jestem na dachu. Tarasy są dwa, nieduże, od frontu katedry. Tłoczne, bo wiele osób skusił...

Tatry. Gorczkowe Czuby, Kasprowy Wierch

Obraz
 W sobotę zaplanowaliśmy wyprawę na Kasprowy Wierch, idąc przez Goryczkowe Czuby. To jedna z grani, którą jeszcze nie szłam, więc bardzo mi się ten pomysł podobał. Prognoza pogody na sobotę była "taka sobie" - zapowiadano opady, co w górach może znaczyć albo deszczyk, albo srogą burzę. Więc trochę było niepewności, czy jest sens się pchać na grań i narażać na pioruny, albo iść w mokrych butach... Ale ostatecznie poranek był nie najgorszy, niebo nie było zasnute ciężkimi chmurami, co dawało jakąś nadzieję. Idziemy. Ruszamy z Hali Kondratowej zielonym szlakiem na Przełęcz pod Kopą Kondracką. Szlak pnie się mocno pod górę, więc idę, staję, łapię oddech, idę dalej. A im wyżej, tym lepsze widoki. Rycerz wciąż śpi na horyzoncie. Na przełączy zasłużona przerwa. I dalej, w stronę Suchej Kopy. Gdy pokonujemy jej grzbiet, roztacza się przed nami piękna panorama! Widzimy wężykowaty szlak wzdłuż kolejnych, zielonych zboczy - zachwyca mnie ogromnie! I choć ogólnie jest dosyć dużo ludzi wę...

Tatry. Giewont

Obraz
 Bedąc na Sylwestra w Głodówce i robiąc sobie spacer na Halę Kondratową, pojawiła się myśl, aby zarezerwować noclegi w tamtejszym schronisku. I tak też się stało - w lutym zarezerwowaliśmy 10 miejsc, właśnie na ten weekend - od 19 do 21 czerwca. Czas leciał szybko, maj i czerwiec pełne wyjazdów, wydarzeń, ciągle coś... ale na ten wyjazd czekałam z utęsknieniem. Tak dawno nie byłam w Tatrach, górach wysokich; brakowało mi tego. Więc oto w piątek wyskakuję wcześniej z pracy (służbowe spotkanie online kończę już w samochodzie, w drodze) i jedziemy ekipą do Zakopanego. Plan na piątek jest ambitny: dojść do Schroniska na Hali Kondratowej, a potem jeszcze na Giewont na zachód słońca.  Ruszamy z Kuźnic niebieskim szlakiem na Halę Kondratową. Dołem mijamy Kalatówki - jest piękna pogoda, choć chmurki na niebie. Schronisko na Hali Kondratowej jest urokliwe, bardzo do mnie przemawia. Ale nie ma czasu - trzeba lecieć do góry! Ruszamy szybkim krokiem, więc zaraz umieram z braku oddechu... ...