Posty

Jura Krakowsko - Częstochowska. Biakło

Obraz
 Jak pisałam w poprzednim poście, zwykle wielkanocny poniedziałek cieżko mi usiedzieć w domu. Rownież tym razem, choć zrobiło się zimno i pochmurnie (w nocy padał deszcz), postanowiłam gdzieś "wybyć". Padło na Jurę, spacer w okolicach Sokolich Gór. Wczesnym rankiem z B, ruszamy z parkingu przy drodze do Olsztyna k.Częstochowy, w stronę kapliczki św. Idziego. Las chuczy wiatrem, ciemne chmury straszę deszczem. Ale idzie się dobrze, choć las taki nijaki, nie ma tu jeszcze wiosny. My zagadane, więc nam to nie przeszkadza. Dopiero gdy pola się zielenią widoki robią się ładne i ciekawe. Kapliczka przytulna, pewnie wśród rozkwitniętej przyrody jeszcze bardziej urokliwa. Wracając wychodzi na chwilę słońce, akurat gdy jesteśmy na Skale św. Idziego. A w lesie napotykają nas fioletowe kobierce przylaszczek - coś się jednak budzi do życia! Dalej idziemy w stronę... no właśnie, trochę nam się mylą szlaki/kierynki/mapy, i idziemy nie w tą stronę co trzeba, więc zawracamy i ostatecznie uda...

Wielkanoc 2026

Obraz
 Wielkanoc w tym roku wypadła tuż na początku kwietnia. Przyroda się trochę dostosowała - marzec był ciepły, więc przyroda się obudziła; potem przyszło ochłodzenie na świąteczny czas niestety. Ale drzewa się zabieliły, forsycje zażółciły. Wiosna! Coroczne święcenie pokarmu - choć u mnie katolicyzm to bardziej tradycja niż wiara, ale podtrzymuję. I śniadanie w niedzielny poranek, tradycyjne. We dwoje z synem, choć on tym bardziej nie czuje potrzeby podtrzymywania tradycji, dla niego to "na pokaz". No tak, u nas świąteczny klimat nie łączy się z rodzinną bliskością jakoś... A mazurek i wielkanocna babka wyszły pychota. W niedzielę ciepło i słonecznie, trochę czasu z rodziną, trochę sama ze sobą. Bez spiny. Przyjemnie, spokojnie tu u mnie w ten świąteczny czas, odpoczywam. A niedziela to również urodziny Mamy - osiemdziesiąte (5 kwietnia). Cała rodzina w komplecie. Wielkanoc to piękne święta - piszę to bardziej jako laik a nie osoba wierząca (chrześcijanka). Wiosenny nastrój wzm...

Podsumowanie Marca 2026

Obraz
Miesiąc minął szybko. Wiosna się zadomowiła, najpierw ciepłem i słońcem, potem chłodem i śniegiem w górach. Ale pączki i pierwsze kolory wiosny to taka duża dawka dobrej energii dla mnie. Każdy pączek i listek mnie cieszy. A wiosenne słońce skłania ku spacerom - Pogoria III w błękicie, jeszcze nie w zieleni. Ale urokliwie. A Las Zagórski rozkwita, pierwsze zawilce i przylaszczki wychylają głowy spod liści. W trzecią niedzielę każdego miesiąca w Dąbrowie Górniczej organizowany jest targ staroci, przy Muzeum Sztygarka. Pierwszy raz miałam okazję się na niego wybrać. Bardzo dużo wystawców, ceny "nie niskie" za ładne rzeczy. Ale są też kartony ze wszystkim, w róźnym stanie, takie "sprzątanie strychu" - można coś upolować. Ja wyszłam z targu z wazonikiem, drewnianymi pisankami i zielonym geranium. Po drodze marzec przyniósł jeszcze spotkania z koleżankami na kawy i spacery, przedoskarowy pokaz animowanych filmów krótkometrażowych - ciekawie.  Byłam też w kinie na filmie ...

Sosnowiec. Pałac Oskara Shoena vel Emmy Schoen vel Franza Schoena

Obraz
Sosnowiec ma dwa Pałace Schoena - bo dwóch braci przemysłowców tu rezydowało. Pierwszy pałac, dobrze znany, na ul.Chemicznej (Pałac Ernsta) - muzeum oraz Pałac Ślubów; drugi pałac, mniej dostępny, na ul. 1 Maja: Pałac Oskara Schoena. I ten właśnie odwiedziłam tym razem. Pałac nosi różne nazwy: Pałac Oskara Shoena, Pałac Franza Schoena; a obecnie nazywa się go Pałacem Emmy. Była ona żoną Franza, jej imie wybiło się na pierwszy plan, jako że była główną osobą odpowiedzialną za wystrój i wygląd pałacu i przylegających do niego ogrodów. Zwiedzanie zorganizowane było przez Pałac Schoena Muzeum w Sosnowcu. Gmach  był przez prawie 100 lat siedzibą Sądu, pod koniec zeszłego roku został przekazany muzeum.  Ja miałam okazję być tu kilka lat wcześniej, również na okazjonalnym zwiedzaniu (post  tutaj ).  W środowe południe podjeżdżam wiec z koleżanką pod gmaszysko, trochę piękne a trochę straszne. W holu zebrała się grupa i pani przewodnik rozpoczyna opowieść o tym miejscu, jego...