Tatry. Krzyżne
Planowaliśmy z ekipą wypad w Izery, aby posmakować sudeckiej jesieni. Ale prognozy pogody nie były przyjazne. Więc co zrobić? Zmiana planów! Spontaniczny wypad w Tatry. Krzyżne i nocleg w schronisku w 5-tce. Trochę się wahałam... obawiałam się pogody i wędrówki z ciężkim plecakiem. Ale ostatecznie "carpe diem" zwyciężyło. W piątkowe popołudnie dojeżdżamy do parkingu w Palenicy Białczańskiej i ruszamy z plecakami asfaltem do Wodogrzmotów Mickiewicza - jakoś szybko nam idzie, 35minut! A potem skręcamy na zielony szlak Doliną Roztoki. Słońce szybko się chowa za szczytami i zaczyna się robić szarówka. Ale dzielnie idziemy. Aż do momentu aż mija nas quad - wiadomo, transport do "5-tki". O dziwo, quad zatrzymuje przy nas i młoda kobieta pyta czy chcemy podwózkę. Czy chcemy?? Jasne!! Ładujemy się na pakę i ruszamy z Marychną Krzeptowską, jedną z kierowniczek schroniska. WOW!! Jazda quadem to niesamowite przeżycie (w dodatku bez świateł bo się zepsuły) - pokonywanie kamie...