Katowice. Archikatedra Chrystusa Króla
Na popularnym serwisie społecznościowym wyskoczyła mi ostatnio reklama wydarzenia, która przyciągła moją uwagę. A ponieważ akurat miałam wolny wieczór, postanowiłam się wybrać. Przyznam szczerze, że nie byłam nigdy wcześniej w Archikatedrze; wielokrotnie przejeżdżałam koło niej i zawsze robiła na mnie wrażenie swoją architekturą, ale nie było okazji aby się zatrzymać i wejść. Więc teraz nadarzyła się świetna okazja. Mieści się tutaj też Panteon Górnośląski - instytucja kultury, która zorganizowała nocne zwiedzanie tarasów. Przy panujących upałach (35 stopni Celsjusza w dzień) i długich wieczorach, postanowiłam jechać póżniej, jak najbliżej zachodu słońca (zmrok zapada dopiero koło 21:30). Na miejscu byłam koło 21:00, lekko spóźniona na spektal chowania się złotej kuli za horyzont (co za pech!). Ale kolorwanie nieba jeszcze trwało. Jeszcze wejście na tarasy, dusznymi schodami, uff...!! i jestem na dachu. Tarasy są dwa, nieduże, od frontu katedry. Tłoczne, bo wiele osób skusił...