Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2015

Bukowno - w zimowej odsłonie

Obraz
Nadeszły wreszcie takie dni tej zimy, kiedy zrobiło się po prostu ZIMOWO. Biało, miękko i przytulnie. Akurat byliśmy w Bukownie; doskonale, bo 50 metrów od domu jest już las, rzeka, zalew - natura w całej krasie. Więc to samo miejsce, tym razem w zimowej odsłonie.  Lubię to miejsce. Bardzo. Bonus: obowiązkowa bitwa na śnieżki; nie miałam szans....

Czarny Groń

Obraz
Chcieliśmy zrobić małą rozgrzewkę przed feriami, więc wyskoczyliśmy na kila godzin do Andrychowa. Czemu tam? Byliśmy tam dwa lata temu na off-roadzie i miejsce nam się spodobało. Znajomi zachwalali, że stok przyjemny i nie zatłoczony, a odległość od nas taka sama jak do Szczyrku gdzie kolejki do wyciągów są w cenie karnetu;). Dodatkowo uruchomiono tu sześcioosobową kanapę (do poczytania: http://www.czarnygron.pl/ ). Więc, czemu nie? Faktycznie, dojazd 1,5 godzinki choć tylko 72km (sic!), a na miejscu przyjemna trasa, łagodna - ale takiej szukaliśmy, ludzi bardzo mało, śnieg mokrawy (+7 stopni) ale nie znikał więc jeździło się dobrze.  Cztery godzinki udanej jazdy w pełni spełniło nasze oczekiwania. W domu Młody zapytał: "Jedziemy jutro na narty??" - to chyba najlepiej oddaje czy było fajnie :).

Arno

Obraz
Syn - jedynak. I nie zanosi się na zmianę tego stanu. A do towarzystwa ostatnio zapragnął... kota. Ja przyklasnęłam temu pomysłowi, nigdy nie miałam żadnych zwierząt (brat miał rybki jak byliśmy dziećmi). Po wielu perturbacjach i przemyśleniach - jest! Arno, 4.5 - miesięczny kocurek, szarobury z białymi skarpetami i muchą pod szyją. Euforia na początku była przesłonięta faktem, że przez 4 dni kociak się bał. Siedział w kącie i nie pokazywał się nam, nocą buszował po pokoju i miauczał żałośnie. Mnie serce się kroiło ale cóż, czasu trzeba aby się zaadoptować. Ale w końcu nas zaakceptował i zaczęła się zabawa. Młody przeszczęśliwy.  Kocurek trudny do uchwycenie w bezruchu, w końcu to zwierzak - dzieciak, więc na razie tylko tyle (zdjecia bez lampy bo oczy się świecą). Pewnie niejednokrotnie się pojawi jeszcze na moim blogu.

Saneczki

Obraz
Ulubiona rozrywka dzieciaków, dla dorosłych wspomnienie dzieciństwa.