Na powitanie 2016 roku wybraliśmy się na narciarski wypad do Zuberca. Dopiero po świętach okazało się że jedziemy - i dobrze, bo wcześniej brak śniegu zepsułby nam nastroje. A tak nie było czasu na martwienie się; na szczęście mrozik przyszedł i można było naprodukować śniegu. Nasze miejsce docelowe to Chata Zverovka, schronisko górskie w dolinie Zuberskiej ( http://www.chatazverovka.sk/ ). Miejsce miłe i przytulne, świetnie nam wpasowujące się w "nasze klimaty". Z okna widok na Tatry, lekko oprószone śniegiem, polana zaś pokryta wyłącznie szronem, który skrzył się bo słońce towarzyszyło nam przez wszystkie 4 dni. A w nocy niebo usiane gwiazdami, piękne. Brakowało nam jednak śniegu, biały puch tworzyłby bardziej romantyczny, magiczny, nastrojowy klimat. Sylwestrowej zabawy nie będę opisywać zgodnie z zasadą "co działo się w Zubercu zostaje w Zubercu". Powiem tylko że było świetnie. Jeśli chodzi o narciarstwo, to wybraliśmy ośrodek Zverovk...