Siewierz - zamek biskupi (11/2011)
Listopad szczodrze obdarza słoneczną pogodą, więc wykorzystaliśmy tą okoliczność na krótki wyjazd na siewierski zamek. Jesteśmy w okolicy często ale jakoś "się nie składało"; teraz na szczęście udało się.
Byliśmy tu jakieś 7-8 lat temu, wówczas zamek był zamknięty dla turystów i - co tu ukrywać - raczej straszył niż zachwycał. Znalazłam ostatnio parę wzmianek o turniejach rycerskich tam organizowanych, więc pomyślałam: może coś się zmieniło?
I owszem!!
Jestem pod ogromnym wrażeniem prac wykonanych na zamku - po prostu lśni. Odrestaurowany, z ładnie wyeksponowanymi elementami, komputerowymi rekonstrukcjami zamku, wieżą widokową i atrakcją - zwodzonym mostem (drugi taki czynny jest w Malborku). Przyjazny turystom - o dziwo wstęp gratis a ławeczki zachęcają do odpoczynku. No i Pan Kustosz, który w arcyciekawy sposób rysuje historię zamku i okolicznych ziem Księstwa Siewierskiego.
Dosłownie organizuje zwiedzanie tak, że wiesz na co patrzysz (nie tylko na skały i kamienie); wspiera się komputerowymi rekonstrukcjami zamku przez co cała historia jest bardziej realna i namacalna. No i na prośbę turystów podnosi most - w Malborku tego nie robią ;P.