Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2014

Kiełkowice

Obraz
Wyszło jakoś tak, że chcieliśmy spotkać się ze znajomymi ze studiów. A że grupa liczna (16 osób), postanowiliśmy wynająć jakieś lokum z miejscem noclegowym. Tryb organizowania był ekspresowy, nasz wybór to Ośrodek Wypoczynkowy Jura w Kiełkowicach ( http://www.osrodekjura.pl ).  Całość dosyć skromna, ja widziałam mnóstwo rzeczy do poprawienia lub z potencjałem do wykorzystania; ale gospodarz mówił, że interes idzie ok więc się nie wymądrzam. Park przygody to pokaźny trawnik z trzema namiotami w indiańskim stylu, troszkę rekwizytów i dodatków w stylu dzikiego zachodu; plus plac zabaw - i to by było na tyle. Głównie temat na zorganizowane imprezy dla dzieciaków. Do tego obok mamy dwa domki drewniane z miejscami noclegowymi (dosyć przytulne), drewniany bar-stołówka-świetlica. Miejsce śmiało polecam jeśli ktoś szuka niedrogiego noclegu na Jurze (35zł/os) lub na organizację małej imprezy (od razu proponuję motyw przewodni Indianie i Kowboje). Nasz weekend udał się bardzo, impreza św...

Bukowiańskie lasy, źródło Sztoły

Obraz
Jako że weekend piękny, nie poddajemy się i znowu wyruszamy na "łono przyrody". Wybraliśmy się na rowerową wycieczkę przez las, z Bukowna do Olkusza ale przez Żuradę, żeby nie było tak łatwo, prosto i przyjemnie. Okazało się, że w lesie za Bukownem w stronę Podlesia, zaczyna się Park Krajobrazowy Dolinki Krakowskie - O! Wybraliśmy szlak niebieski. Trasa bardzo przyjemna, szeroka droga bez większych wyboi, las pięknie zaściełany złotobrązowym dywanem liści (las bukowy). Niestety tempo jazdy psuły nam piękne widoki oraz grzyby! Nie mogliśmy przejechać obok nich bez zatrzymywania się. Nazbieraliśmy pół reklamówki głównie maślaczków, parę rydzy i podgrzybków. Maślaczki i rydze upieczone na złoto na masełku - pyyychaaaa!!   Zatrzymaliśmy się też nad źródłem rzeki Sztoły. Nie byłam tu od czasów nastolatki, gdy chodziło się tu na ogniska. Miejsce niewiele się zmieniło, na plus tablica informacyjna, na minus śmieci które zostawia tu imprezująca młodzież (ale za nas...

Dolina Będkowska - Złota Polska Jesień

Obraz
Złota Polska Jesień: słońce, błękitne niebo, białe skały i lasy we wszystkich odcieniach czerwieni, żółci i rudości. Pięknie!  Wybraliśmy się na rowerową przejażdżkę, krótką, bo Młody odmówił współpracy a nie chcieliśmy go forsować bo lekko przeziębiony. Do lasu nie wjechaliśmy bo straszne błoto i nie chciało nam się walczyć z przyrodą, więc tyle co po asfalcie cała dolinka w obie strony. Ale wycieczka udana w sumie, nastroje dopisywały.  I te widoki!!

Pies przyjaciel człowieka

Czasem mam wrażenie, że żyję na Marsie i otaczają mnie kosmici... Dzisiaj było tak: Dzwoni do mnie kumpel Mojego 9latka.  - Ciociu, przyjdź tu pod drzewa, znaleźliśmy pieska, on ma obrożę ale nie ma Pana nigdzie wokół. I on bawi się piłką Kamila... - Boicie się go? Pytam bo słyszę dziwny ton w głosie. - Tak! - Ok, już idę! Wkładam buty i lecę. Znajduję Młodego z kumplem siedzących na drzewie. A pod drzewem "piesek", k..wa! PSISKO ogryzające piłkę mojego syna!! What The F.. !! Amstaf! niemały (samiec), z obrożą wybijaną ćwiekami. Super, myślę, świetnie!! A żeby było mało pies podbiega i skacze na mnie! Pysk na wysokości moich ramion - K...wa!! Odpycham go a on radośnie bierze piłkę i chce się bawić! !!!!! Rozglądam się dookoła żywej duszy, ani śladu kogoś, kto wygląda na właściciela. No pięknie - myślę, co tu zrobić??!! Ponieważ pies zajął się piłką, dzieciaki zlazły z drzewa i pobiegły do domu. A ja zaczęłam chodzić i szukać czyj to pies. Po jakichś 5 min...

Zamek Ogrodzieniec - Podzamcze

Obraz
Na ogrodzieniecki zamek zawitałam z okazji imprezy firmowej, tzw. "spotkania integracyjnego". Na zamku bowiem zaplanowane mieliśmy zabawy i atrakcje. Sobota była słoneczna, piękna pogoda choć wietrzna. A na zamku czekały na nas różne atrakcje w stylu średniowiecznym, przygotowane przez ludzi z pasją, przez co bardzo wciągające. Nie będę opisywać co robiliśmy, tak samo jak nie będę zamieszczać zdjęć współpracowników. Skupię się raczej na zamku, który wygląda bardzo, bardzo ładnie i jest na prawdę ciekawym miejscem. Nie zwiedzałam wnętrza zamku od kilku lat i muszę przyznać, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczona jak ładnie przystosowano go do potrzeb zwiedzających (tablice informacyjne gdzie jesteś i co widzisz, kierunki zwiedzania, ławki i kosze na śmieci). To lubię.  Tu doskonale widać jak przyroda stapia się z cywilizacją w jedną spójną całość: część zamku osadzona prosto na skale sięgającej tu drugiego piętra.  Obudowana ścianami przestaje si...