Bukowiańskie lasy, źródło Sztoły

Jako że weekend piękny, nie poddajemy się i znowu wyruszamy na "łono przyrody". Wybraliśmy się na rowerową wycieczkę przez las, z Bukowna do Olkusza ale przez Żuradę, żeby nie było tak łatwo, prosto i przyjemnie. Okazało się, że w lesie za Bukownem w stronę Podlesia, zaczyna się Park Krajobrazowy Dolinki Krakowskie - O! Wybraliśmy szlak niebieski. Trasa bardzo przyjemna, szeroka droga bez większych wyboi, las pięknie zaściełany złotobrązowym dywanem liści (las bukowy). Niestety tempo jazdy psuły nam piękne widoki oraz grzyby! Nie mogliśmy przejechać obok nich bez zatrzymywania się. Nazbieraliśmy pół reklamówki głównie maślaczków, parę rydzy i podgrzybków. Maślaczki i rydze upieczone na złoto na masełku - pyyychaaaa!!



 
Zatrzymaliśmy się też nad źródłem rzeki Sztoły. Nie byłam tu od czasów nastolatki, gdy chodziło się tu na ogniska. Miejsce niewiele się zmieniło, na plus tablica informacyjna, na minus śmieci które zostawia tu imprezująca młodzież (ale za naszych młodych czasów też, były szczerze mówiąc). Ja osobiście lubię to miejsce, ma jakiś ciepły klimat dla mnie. 






Jadąc dalej, zbieramy grzyby, a nawet podjadamy poziomki!! Jest ciepło i jedzie się przyjemnie. Dojeżdżamy do Żurady, tu już przez wieś prosta droga do Olkusza. Ale my omijamy centrum, wskakujemy na tzw." drogę wzdłuż torów" i dalej, prosto 7km z powrotem do Bukowna. Obok maślaki aż się proszą... ale robaczywe cholery, więcej w nich mięsa niż grzyba, więc po rozczarowaniu przy pierwszej polance już nawet się nie zatrzymujemy. Dojeżdżając do Bukowna przejeżdżamy na Babą (zasilaną kanałem kopalnianym) i jesteśmy w domu.



Bardzo miła wycieczka, miłe zmęczenie ciała po 22km.pedałowania, oczy napatrzone; pełne szczęście.