Pilsko - mglisty spacer ponad chmury

Mimo iż prognozy na weekend nie były optymistyczne, to i tak wybrałyśmy się (z moją nieodłączną partnerką pieszych wędrówek, B.) na wyprawę na Pilsko. Wiedziałyśmy, że nie ma co liczyć na piękne widoki ale szkoda byłoby nam siedzieć w mieście. Poranek był pochmurny, deszcz wisiał w powietrzu. Z parkingu w Korbielowie pod Smrekiem ruszamy czarnym szlakiem w towarzystwie owiec - na szczęście za chwilę wdrapują się na łąkę a my spokojnie wędrujemy dalej. Las mglisty i jesienny, czerwone buki ścielą nam dywany pod nogi. Szlak pnie się stromo pod górę aby wyprowadzić nas na halę pod Uszczawnem Wyżnym a potem Halę Górową. Nie ma co liczyć na panoramę Beskidów i rozległe widoki - widzimy kilkanaście metrów przed sobą i musi nam to wystarczyć. Nie powiem, mglisty las ma w sobie dużo uroku i magii, nostalgii za odchodzącym latem. W tym nastrojowym klimacie dochodzimy do schroniska na Hali Miziowej - wyłania się przed nami po przekroczeniu mostka, wielkie monstr...