Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2019

KPG - Góry Opawskie, Biskupia Kopa 889m n.p.m.

Obraz
Pełna mobilizacja by wybrać się troszkę dalej aby zdobyć kolejny szczyt do Korony Polskich Gór. I choć pogoda nie była najpiękniejsza to udało nam się zrobić bardzo fajny spacerek. Ruszamy z Pokrzywnej spod Parku Rozrywki Rosenau, czerwonym szlakiem. Nie jest to najkrótsza trasa na szczyt ale nie o to chodzi by "zaliczyć" tylko by wędrować.  W lesie czujemy bardziej wiosnę niż zimę, śniegu wcale, gdzieniegdzie zieleń się budzi. Wędruje się dobrze po kolei wspinając się (i schodząc w dół by znowu się wdrapywać pod górkę) na Szyndzielową, Górę Zamkową i Srebrną Kopę, cały czas obserwując Biskupią Kopę z daleka. Lasy tu inne niż u nas, skały ciekawe, przechodząc przez Rezerwat Cicha Dolina i zaczynając wspinaczkę na Srebrną Kopę wokół wiatrołomy i dosyć smutny krajobraz - nad nami stalowe niebo które dodaje ciemnych tonów.  W drodze na Srebrną Kopę podziwiamy panoramę - a towarzyszą nam dwie sarenki i jelonek. Ale tylko momencik, zaraz pokazują nam swoje białe...

KPG - Góry Kaczawskie, Skopiec 724m n.p.m.

Obraz
Wyjazd na ferie chciałam połączyć ze zdobywaniem szczytów Korony. Wiedziałam, że nie będzie to łatwe bo towarzystwo niezbyt chętne do pieszych wędrówek a zimowa aura nie zachęcała. Miałam apetyt na Wysoką Kopę bo była tuż tuż, ale wystraszyłam się długiej, samotnej wędrówki - mąż obiecał że wiosną lub latem ze mną tu wróci więc będę go trzymać za słowo.  Ale udało się wcielić w życie plan B, czyli w drodze powrotnej zrobić spacer na Skopiec. Zrobiliśmy tylko małe odbicie z trasy skręcając do Komarna. Wybrałam najkrótszy wariant, mało ambitny ale czas mnie gonił i nie mogłam sobie pozwolić na dłuższy spacer. Podjechaliśmy na sam koniec wsi, skąd odchodzi niebieski szlak. Przede mną zaśnieżona łąka z wydeptaną ścieżką na szczyt. Pierwsza atrakcja to drzewo butów, czyli rzeźba "Into the Blue". W oryginale wyglądała inaczej (np. tu:  http://www.polskaniezwykla.pl  ) ale wciąż robi wrażenie.  Tuż za nią Przełęcz Komarnicka, skręcamy w prawo w las i po kilkunast...

Góry Izerskie - Wysoki Kamień

Obraz
Słoneczna pogoda zachęcała do wyjścia z domu i korzystania z jej uroków. Ze względu na pewne ograniczenia (czas: pół dnia bo rano narty, mniejsze dzieciaki nie nadające się na długie wędrówki) całą grupą znajomych wybraliśmy się na spacer na Wysoki Kamień, zachęceni przewodnikami wychwalającymi piękne widoki z tego miejsca. W górę wybraliśmy krótszy, czerwony szlak prowadzący ze Szklarskiej Poręby, trochę stromszy ale czas przejścia to 45minut tylko więc się nikt nie znudzi. Na szczycie cudowne widoki na panoramę Karkonoszy, od Szrenicy, przez Śnieżne Kotły po Śnieżkę. Bosko!! Po sesji fotograficznej z wieżą ( za kilka lat będzie to punkt widokowy a może i obserwatorium), siadam na ławeczce i sącząc kawkę delektuję oczy widokami a twarz ciepłymi promieniami słońca.  Na drogę powrotną wybieramy dłuższą trasę, najpierw czerwonym szlakiem do Rozdroża pod Zwaliskiem, potem niebieskim do Szklarskiej - łagodne tuptanie po śniegu. Świetny spacer, cudne widoki!!

Szklarska Poręba - Wodospad Kamieńczyka

Obraz
Poznawanie okolicy zaczęliśmy właśnie od tego miejsca - niedzielny spacer. Byłam w tym miejscu na wycieczce klasowej ok. 27 lat temu! i pamiętałam jego klimat i urokliwość. Zimą wąwóz oraz wodospad wyglądają jeszcze bardziej imponująco, tajemniczo, magicznie.

Szklarska Poręba - na narty i nie tylko

Obraz
Ferie w mojej rodzinie to narciarstwo. Pierwszy raz spędzamy je w Polsce. Obaw z tym związanych było dużo; o ile zdawałam sobie sprawę, że będzie tłoczno na stoku, to niepewna polska pogoda była ważnym czynnikiem czy będzie dobrze, czy też "słabo". Towarzystwo było na szczęście więc już pewniak, że wieczory będą miłe. Wybór miejscówki padł na Szklarską Porębę - trochę na żywca bez większych przemyśleń i surfowania w internecie w poszukiwaniu opinii; wybrał mój mąż a ja nie miałam nic przeciwko. Noclegi też ogarnęliśmy w miarę sprawnie, pensjonat Gazdówka. Jedziemy! Podróż sprawna, dojeżdżając do Jeleniej Góry wita nas piękne słońce i warstwa chmur wyglądająca imponująco. Dojeżdżamy w południe, za oknem pokoju panorama na Jelenią Górę, i choć na drzewach śniegu niewiele to na ziemi jest go pod dostatkiem. Spacerujemy po mieście trochę, nie jesteśmy fanami straganów i jarmarcznych klimatów, ale pomnik Ducha Gór i Plac Radiowej Trójki to punkt obowiązkowy. Miasteczk...