Witkacy i inspiracje - wystawa w Muzeum Historii Katowic
Niedawno oglądałam bardzo sympatyczną komedię polską "Niebezpieczni Dżentelmeni". Zakopane w okresie międzywojennym, a w nim Witkacy, Boy-Żeleński, J.Conrad, Lenin, Piłsudski - i wiele innych postaci tamtych czasów; wszystko w oparach absurdu i makabry, otoczone inteligentnym dowcipem. Świetnie się bawiłam.
I zbiegiem okoliczności trafiłam na wystawę rysunków Witkacego w Muzeum Historii Katowic: Witkacy i inspiracje.
Przed muzeum stoi właśnie on - Witkacy. Dlaczego? polecam poczytać na stronie muzeum. Mieści się ono w pięknej starej kamienicy - mnie urzekły witraże w oknach.
Prace Witkacego pochodzą ze zbiorów Teodora Białynickiego-Biruli. Interesujące portrety, te same twarze za każdym razem inne - w zależności jakie środki "wspomagały" artystę (notabene to dobra zabawa odszyfrowywanie tych znaczków!). Bardzo mi się podobają.
Dodatkowo wystawę wzbogacają zdjęcia pokazujące prawdziwy czas, oraz fotografie listów pisanych przez Witkacego - bardzo ciekawe i trochę zabawne, pozwalające wczuć się ten klimat pełen wolności twórczej. Całość interesująca, zostawiła mi w głowie wiele przemyśleń i podziwu dla artysty, jego autokreacji i przelewania jej na papier i płótno.