Sosnowiec. Murale - cz.1

 Murale są według mnie świetnym sposobem odszarzania miejskich ulic i osiedli. A coraz częściej są sposobem upamiętnienia miejsc, osób, wydarzeń. Bardzo doceniam zarówno artyzm jak i pomysł autora, wybór tamatu oraz sposób jego ukazania. Gdziekolwiek byłam zawsze przykuwały moją uwagę. Ten który zrobił na mnie największe wrażenie jest w Katowich na ul. 1 Maja - Sterowiec; do wygooglania. Ale Sosnowcu jest ich też bardzo dużo, coraz więcej. Więc postanowiłam je uchwycić.  W tym poście tylko część, pomysł aby zebrać je na blogu pojawił się niedawno. Kolejne zamierzam je odwiedzić niebawem. Lokalizację podaje orientacyjnie, kto będzie chciał znajdzie je i bez problemu.

A zaczęło się od mojego osiedla. Wcześniej był tu zagłębiowski rycerz na tle symboli Zagórza (kościół św.Joachima, pomnik JPII)-zdjecie wyszukane w internecie (strona strażnicy czasu) bo nie udało mi się przegrzebać mojego archiwum zdjęć sprzed kilku - kilkunastu lat. Teraz jest bardziej patriotycznie - ul. Długosza/Stańczyka.


 W centrum miasta na ul. Kościelnej cała kolekcja: tradycyjne Patriotyczne Zagłębie, na przeciw niego Sosnowy początek, kolka kroków dalej kolejna patriotyczna nuta. A na budynku obok jeden z najnowszych murali, na cześć słynnego Sosnowiczana Jacka Cygana (ul.Kościelna/Sienkiewicza).


Zaś na ul. Mościckiego linoskoczek, zgrabnie łączący grafikę z infrastrukturą (kable łączące budynki).


Na ul.Staszica przy przejeździe kolejowymcoś podkreślającego specyfikę tego miejsca.


Przeszykujac moje social media znalazłam jeszcze to zdjęcie zrobione w 2015 ale niestety słabej jakości - żółta "Warszawa" przy ul. Warszawskiej. Czy jeszcze tam jest?! 


...cdn...