Smoleń
Majówki ciąg dalszy - wspinania ciąg dalszy.
Tym razem Smoleń, Zegarowe Skały. Bardzo urokliwe miejsce, a dodatkowo nie za bardzo oblegane przez wspinaczy. Miło.
Ja wyciągłam chłopaków (Kamil plus kolega) na spacer do zamku na sąsiednim wzgórzu - spacerzycho 3km w jedną stronę, ale co tam, czas był, pogoda była, nogi dały radę.
Zamek
w Smoleniu jest w trakcie prac rekonstrukcyjnych, troszkę plac budowy
jeszcze. Troszkę dziwnie patrzy się na XV wieczne szare mury i
kontrastujące z nimi piaskowe dobudowane elementy - jest kontrast między
starym a nowym.
Coż, widocznie tak ma być, że zamki i warownie na Szlaku Orlich Gniazd budowano w XV-XVII wieku a także w XXI wieku...
Bonus: wieczorem ognicho aby się zrelaksować, to ustrzelone telefonem, moja nazwa to "Zrodzony z Ognia". Nie jest to fotomontaż.