Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2015

Beksińscy - Portret podwójny

Obraz
Zainteresowała mnie ta pozycja bo obie postacie są mi znane i lubiane przeze mnie. Ciekawa byłam jak wyglądało ich życie, wcześniej jakoś nie zgłębiałam ich życiorysów więc z chęcią sięgnęłam po to tomiszcze. Zygmunt Beksiński - autor niesamowitych obrazów. Pamiętam jak na obozie wędrownym w liceum zawitaliśmy do Sanoka i muzeum miejskiego, gdzie jest spora kolekcja jego obrazów. Podobały mi się wówczas - i dalej mi się podobają - ze względu na świetny warsztat i klimat pełen mroku, śmierci, poczucia pustki i katastrofy (tak mniej więcej czują się nastolatki więc pewnie dlatego tak mi się wówczas spodobało). Coś w nich jest. Tomasz Beksiński - człowiek-legenda radiowej Trójki. Jego audycje to był punkt obowiązkowy moich nastoletnich wieczorów przy radio, felietony w Machinie albo Tylko Rock czytało się jako pierwsze. Ukształtował gusty muzyczne wielu młodych ludzi bo trudno było się oderwać od niego, był szczery i bardzo subiektywny w swych wypowiedziach a do ...

Plus liga: Banimex Będzin - Transfer Bydgoszcz

Obraz
Cały sezon lokalny klub walczy w siatkarskiej Plus lidze - a nam jakoś nie po drodze było na mecz. Bilety wyprzedawane są na pniu, co gorsza ilości są bardzo skromne. I choć będziński klub jest na dole tabeli (do przewidzenia to było), to trzymam za nich kciuki bo walczą. Teraz trwa faza play-off-ów i w końcu udało nam się wybrać. O - i nawet telewizja "ze słoneczkiem" była! Mecz jako widowisko sportowe budził emocje średnie - nie był to poziom mistrzowski więc oglądało się to bez fajerwerków. Banimex walczył, choć mają duże braki; chęci to nie wszystko. Klub kibica wiernie podgrzewał atmosferę, mimo iż przeciwnik był silniejszy (o czym świadczy wynik 1:3). Cóż, nie zawsze się wygrywa, choć w przypadku Banimexu należało by powiedzieć "czasem się wygrywa", taka smutna prawda. Z meczu na pewno wyszedł jeden zadowolony kibic - fan bydgoskiego klubu; jeden bo tylko jeden był, hehe. Całe popołudnie uważam za udane, miło spędzony czas dla całej rodzinki, oderwanie ...

Wiosennie

Obraz
Zeszły weekend był taki wiosenny - ciepły i słoneczny. I choć teraz jest paskudnie, dżdżyście i zimno, to ja jednak czuję że wiosna jest tuż tuż...     ... nawet w doniczce wiosna! Bonus: nabyta na stacji paliw, z serii Kultowe Motocykle- "polska Vespa" czyli Osa. Jest frajda.

Urodziny

Obraz
Taka kolej losu - czas upływa, przybywa nam lat, doświadczeń, przeżyć, wspomnień... Moje urodziny to nieodłącznie spotkanie z moimi przyjaciółkami - Anią i Anetą. Znajomość z czasów licealnych przetrwała, bliskie relacje również. I teraz sobie uzmysłowiłam, że nie pomyślałam o wspólnym zdjęciu! Błąd który nadrobię dopiero za rok na kolejnych urodzinach. Urodziny nie są dla mnie problemem typu "starzeję się" - raczej to dzień by się cieszyć, wewnętrznie oraz z innymi bliskimi osobami. I tak było tym razem - wesoło, głośno, przytulnie, jadło się i piło i rozmawiało, rozmawiało, rozmawiało...  Takie spotkania wspaniale ładują moje baterie psychiczne, wprowadzają balans i spokój do mego wnętrza.  Jak to dobrze, że człowiek nie jest sam...

Modeliniaki

Obraz
Mój syn zawsze lubił się bawić figurkami - i tak jest nadal. Przedtem, gdy najfajniejszą zabawką były klocki Lego, to co było najważniejsze w zestawach to właśnie figurki. Oczywiście, po jakimś czasie, gdy dany zestaw przestał go aż tak interesować a "na topie" pojawiało się coś innego, figurki ulegały modyfikacjom - głowy, włosy, ręce, korpusy itp. ulegały demontażowi.  Przemieniał, ba, nawet przemalowywał pisakami - ku rozpaczy nas rodziców, którzy "ciężką kasę" wydali na zestawy lub figurki; które w ich perspektywie uległy zniszczeniu. Eh... Ale zawsze ceniłam Młodego za twórczość i inwencję, tego nie mogę powiedzieć.  Teraz klocki leżą, na tapecie są gry komputerowe (ku rozpaczy rodziców, strasznie ci rodzice rozpaczający są... hehehe). I? Twórczość przeniosła się na lepienie figurek z modeliny. Najpierw była "faza" Assasin's Creed - pierwsze figurki z tej masy plastycznej, w całości wykonane przez Młodego.   A obecnie Five nigh...