Urodziny

Taka kolej losu - czas upływa, przybywa nam lat, doświadczeń, przeżyć, wspomnień...
Moje urodziny to nieodłącznie spotkanie z moimi przyjaciółkami - Anią i Anetą. Znajomość z czasów licealnych przetrwała, bliskie relacje również. I teraz sobie uzmysłowiłam, że nie pomyślałam o wspólnym zdjęciu! Błąd który nadrobię dopiero za rok na kolejnych urodzinach.
Urodziny nie są dla mnie problemem typu "starzeję się" - raczej to dzień by się cieszyć, wewnętrznie oraz z innymi bliskimi osobami. I tak było tym razem - wesoło, głośno, przytulnie, jadło się i piło i rozmawiało, rozmawiało, rozmawiało...
 Takie spotkania wspaniale ładują moje baterie psychiczne, wprowadzają balans i spokój do mego wnętrza. 
Jak to dobrze, że człowiek nie jest sam...