Wrocław cz2. - Zoo i okolice, Ostrów Tumski

Sobota zaczyna się od wycieczki do Zoo - mamy tu bliziutko. Bilety kupione dzień wcześniej przez internet więc omijamy stanie w kolejkach do kas i od razu idziemy do Afrykanarium - to był nasz główny punkt zwiedzania. Na mnie to miejsce zrobiło duże wrażenie, zarówno część naziemna z wodospadem, wybiegiem dla hipopotamów i dżunglą tropikalną (!! mega klimat!!), jak i podwodny świat - o uwielbiam podwodne widoki, od czasu jak pierwszy raz założyłam maskę do nurkowania. Więc cieszę się jak dziecko z przepływających ryb, płaszczek, mątw, rekinów, żółwi. Pływający hipek wygląda słodko, pełno gracji w tym cielsku. Po Hydropolis jeszcze krótki spacer po zoo - ja chciałam zobaczyć wilki (bardzo fajna ostoja do podglądania z góry albo z dołu) oraz koty - rysie i żbiki. Oczywiście po drodze inne zwierzaki, więc było miło, choć bardzo gorąco. No i oczywiście tygrysa ale tu niestety porażka - nie ma kotka... Po drugiej stronie park z fontanną i Hala Stulecia. My (jak zwykle) ...