Bułgaria. Sofia - z okna samolotu i hotelowych wnętrz
Kolejny miesiąc - kolejna wyprawa służbowa do Sofii.
Tym razem było dużo pracy, mało czasu na podziwianie uroków miasta; zresztą wieczorowe spacery odbyłam ostatnim razem więc wiem jak miasto się prezentuje. W związku z tym ten post będzie inny: mniej w nim miasta a więcej podróży.
Zaczniemy więc od moich ulubionych widoków z okna samolotu. Lecąc do Bułgarii w poniedziałek (21/11/2022) podglądam zachód słońca, zaś lądowanie jest już w towarzystwie świateł miasta.
Wylatując w środę w południe najpierw podziwiam rozłożystą kotlinę pod chmurami, na jej końcu ośnieżone szczyty gór.
Ale co na ziemi, w Bułgari, w Sofii?
Po przylocie, mimo iż deszczowo, robię krótki spacer rozprostować nogi, w stronę Soboru św. Aleksandra Newskiego. To zdecydowanie moja ulubiona budowla miasta, nieustannie mnie zachwyca.