Ferie zimowe 2023 - Tarvisio
Kilka lat temu powiedziałam sobie, że nigdy więcej na ferie do Tarvisio - byliśmy tu w 2012, 2015, 2017, 2018. A wyszło inaczej - więc po raz piąty ferie spędziliśmy w Tarvisio - Camporosso. Stało się tak ze względu na naszego Syna, który to chciał ferie z kolegami; a że oni planowali właśnie tu jechać... to my z nimi.
Wyjazd ogólnie ok, ale bez szału. Kilka rozczarowań - nieczynne stoki mimo opadów śniegu, cały tydzień pochmurnej pogody - to trochę zbijało atmosferę (plus fakt, że wszystko znamy i nie ma ekscytacji odkrywania nowości). Towarzystwo jak zawsze na plus na szczęście; zdrowie też dało radę. Więc wypoczęłam i zrelaksowałam się, trochę pojeździłam na nartach. Było dobrze.
Piąty raz ten sam ośrodek wypoczynkowy - Camporosso Duo (miejscowość Campoross val Canale). Ogólnie to nic się nie zmieniło od 5 lat; pizza, wyposażenie, obsługa - trochę na gorsze, reszta po staremu. Plusem jest tu cena więc nie narzekam.
Najczęściej w tym roku jeździłam chyba na stokach w Tarvisio, niebieskich trasach dla początkujących - były najlepsze warunki (Duca d'Aosta). Więc jazda rekreacyjna, plus uczenie koleżanki. Słynna trasa Florianca była czynna tylko w górnym odcinku niestety, nie zawsze też dobrze przygotowana. Ale trochę ją zjeździłam mimo wszystko.