Lato w mieście. Sierpień

Kolejny miesiąc wakacyjny w pracy, przerywany przedłużonymi weekendami. Ale nie próżnuję, w tygodniu też staram się korzystać z okazji - a wiadomo, że latem ich więcej. Trochę rowerowania popołudniami. Szukam nowych tras - albo takich, którymi dawno nie jechałam. Więc np. z Parku Zielona w Dąbrowie Górniczej do będzińskiego zamku wzdłuż Czarnej Przemszy. Ale tu urokliwie! Rowerem wybrałam się też w drugą stronę - do Jaworzna nad tzw. Malediwy, czyli zbiornik Wydra. Niedziela więc niestety tłumy ludzi (kolejka aby wejść na kładkę!), ale nabrałam ochoty by tu wrócić w mniej popularny dzień/ czas. A wracając łapałam lenie klimaty lasu zagórskiego - staw Świniarka zarośnięty trzciną i otoczony złotem nawłoci. Koleżanka zaprosiła mnie też na śląskie wydarzenie na mysłowickim rynku. Miałam okazję skosztować "Mysława" - pieczonych pierogów z kaszanką albo z roladą śląską. Dziewczyny prezentowały się świetnie! Wyciągnęła mnie też koleżanka na złotą godzinę na dzikiej pla...