Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2024

Andaluzja. Malaga

Obraz
Tegoroczne wakacje były dosyć nietypowe. Z jednej strony brak planu, pomysłu gdzie, inicjatywy. A urlop trzeba wybrać, taka dola pracownika. Więc rzutem na taśmę, w miarę niedrogie loty na południe Hiszpanii. Tam marzyłam jechać od dobrych kilku lat - wzywała mnie Droga Króla (osobny post) i mauretańskie smaczki. Więc powinnam być podekscytowana. Ale niestety - życiowe frustracje wzięły górę i jakoś planowanie mi nie wyszło, brakło mi wsparcia i pozytywnego nastawienia. Ostatecznie, w ramach konsensu z resztą rodziny, tydzień w Andaluzji był połączeniem poznawania regionu i nic nie robienia. Wyszło nie najgorzej, choć apetyt został i zdecydowanie chcę tam wrócić zobaczyć to, czego tym razem mi się nie udało. Ale po kolei. Początek urlopu spędzamy w Maladze, więc pierwsze dwa dni to poznawanie miasta, głównie starej części. Spacer uliczkami  jest bardzo miły, na początek idziemy w stronę wybrzeża.  W Parku przy nabrzeżu, krąg z rzeźbą muzyka (Escultura del Fiestero), a przy nim...