Rudawy Janowickie. Sokolik, Krzyżna Góra
W drodze powrotnej do domu postanawiamy zrobić sobie jeszcze spacer - pogoda jak marzenie, szkoda stracić taką okazję.
Wybieramy Rudawy Janowickie. Z Przełęczy Karpnickiej najpierw idziemy pod Szwajcarkę - pięknie wygląda to schronisko. Ale nie wchodzimy do środka na razie, idziemy dalej. Droga przez las chwilami biegnie po śniegu, chwilami po ziemi/błocie. Ale podoba mi się, ładny las, co chwila skalne głazy. Najpierw Husyckie Skały, ładny widok z góry. Dalej idziemy czerwonym szlakiem i wdrapujemy się pod Sokolik. Niestety schody na szczyt zamknięte, szkoda bo byłby piękny widok!
Zadowoleni, schodzimy do Szwajcarki coś zjeść. W środku miejsca niewiele, ale przytulnie, z obrazkami na ścianach o wspinaczach (Wanda Rutkowska, Krzysztof Wielicki) którzy budowali historię tego miejsca i tych gór.
Bardzo przyjemny spacer, Rudawy Janowickie są bardzo urkliwe. To był świetny pomysł na niedzielę i urozmaicenie dnia wyjazdu. Mam nadzieję, że następnym razem teź coś zobaczymy w Rudawach.