Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2025

Maj - podsumowanie

Obraz
Zaczęło się zaraz po majówce - matury. Bardzo się denerwowałam przed, nie wiedziałam jak syn to zniesie. Starałam się nie dokładać mu stresu, ale czuwać i być blisko, jeśli mnie potrzeba. A równocześnie dawać mu do zrozumienia, że matura to poważna rzecz. Jak mi wyszło? Tylko on może ocenić. Po pierwszym dniu stres lekko opadł ale wciąż było napięcie. Wciąż znaki zapytania, bo wyniki dopiero w lipcu. Ale większość powinna być ok. Trzymam kciuki. I jakby nie było, dumna jestem z mego syna. Pogodowo maj nie był zbyt dobry - zimno, deszczowo. Ale udało się rozpocząć sezon balkonowy, choć pogoda nie rozpieszczała. Przynajmniej miałam poczucie, że lepsze dni nadchodzą - i byłam na nie gotowa.  Każdy dzień dobrej pogody starałam się wykorzystać aktywnie i być blisko natury, która ma dla mnie terapeutyczny wpływ. Więc spacery, bieganie, rower wśród sosnowieckich lasów, łąk i zbiorników wodnych. Przyroda się budziła, dawała nadzieję. Były też majowe uroczystości - urodziny syna, Dzień Matk...

Tatry. Ciemniak, Krzesanica, Małołączniak.

Obraz
 Powrót w Tatry od sylwestrowego czasu. Tęskniłam, wyczekiwałam przyjścia wiosny i dobrej pogody. Koleżanka, też stęskniona za tatrzańskimi wędrówkami, rzuciła termin i pytanie: "Ja jadę, a Ty?" No ba!! I choć prognozy pogody nie były zbyt korzystne, to wyszłam z założenia, że jak nie teraz to kiedy? Jadę, lekko sceptyczna czy pogoda nie spłata nam figla. Plan był na piątkowe dojście do schroniska, sobotnią wędrówkę i powrót.  W piątek po pracy ruszamy do Kościeliska. Dzień od rana był zimny i mokry, z nieba leciał kapuśniaczek. Kiedy dojechaliśmy pod Tatry, trzeba było założyć peleryny, i wieczorny spacer przez Dolinę Kościeliska, do Schroniska na Hali Ornak odbył się w deszczu. Mało optymistycznie, co nie? Dochodzimy do schroniska przed 21wszą, ogrzewamy się herbatą i cieszymy, że tu jesteśmy - to schronisko ma bardzo ciepły klimat, lubię je bardzo.  Po nocy przespanej "na glebie" budzimy się rano, ale rozruch mamy powolny, bez pośpiechu. Cieszy nas błękit nieba, ...

Beskid Żywiecki. Pilsko

Obraz
Ostatnio lubię góry "z widokami", więc tym razem wybrałam Pilsko. Miałam trochę obaw przed długą wędrówką (po sobotnim biegu 10km nogi zmęczone) ale nie chciałam marudzić. Idziemy. Ruszamy z Korbielowa, spod zajazdu Smrek. Do góry wybieramy niebieski szlak - tak aby zrobić pętelkę i schodzić innym szlakiem (zółtym). Ale po kolei. Niebieski szlak począkowo biegnie asfalem, ale wśród łąk, więc idzie się przyjemnie, z energią i nadzieją w sercu. Pod nogami trochę błota, ale da się przejść. Zieleń nas cieszy i na tym się skupiamy. Na Przełęczy Przysłop zmieniamy szlak z niebieskiego na czarny; tu jest bardziej sucho na szczęście.  Poranek zaczyna się pięknym słońcem, błękitnym niebem, i obietnicą na dobry dzień. Zachwycają mnie te widoki: tak zwyczajne a tak wyjątkowo piękne. Przez Przełęcz Malarka, zielonym szlakiem, dochodzimy do Hali Miziowej. Przy schronisku ruch, jakieś wydarzenie PTTK. Nie zatrzymujemy się, tylko ciśniemy na szczyt - przerwa będzie nagrodą za zdobycie wierz...

Porcelana Bogucice - Noc Muzeów 2025

Obraz
W ramach tegorocznej Nocy Muzeów wpadło mi w oczy zwiedzanie Fabryki Porcelany w Katowicach  - Bogucicach. Porcelana to wdzięczny temat, stąd też wydawało mi się to ciekawe; więc się skusiłam, ze świadomością tłumów ludzi, którzy zwykle uczestniczą w tym wydarzeniu. Przyznam się że w Fabryce Porcelany byłam pierwszy raz. Ciekawy kompleks, ślady przemijania połączone z współczesnymi adaptacjami. W ramach Nocy Muzeów w tym roku Pani Przewodnik opowiadała przez chwilę o historii fabryki. Potem pokazała nam obecną piecownię, kolekcję pokazującą różne elementy procesu produkcji w dawnych czasach; na koniec zaś kilkunastominutowy film o produkcji porcelany. Całość max.30 minut, z czego wszystkie miejsca można było odwiedzić samemu. Szkoda, spodziewałam się czegoś więcej. Żeby chociaż sklep był otwarty i można było coś kupić... Pozostał mi niedosyt, bo miejsce ma potencjał i można by je bardzo fajnie wykorzystać. Fabryka Porcelany ma swojego Beboka - Boguca. Zabudowania fabryczne. Dzisiaj...