Beskid Śląski. Błatnia
Ruszam wcześnie rano, obudzona naturalnym zegarem wewnętrznym. I bardzo się z tego cieszę, bo mogę w pełni wysłuchać leśnego koncertu na tysiące ptasich gardeł.
Na szlak wyruszam z Jaworza Nałęża, spod kapliczki na końcu osady. Tuż obok czerwony szlak prowadzi mnie pod górę, ale tak spokojnie, dobrze mi się idzie. Chłonę zieleń lasu i świergot ptaków, aż mi wyrastają skrzydła radości od tego!
Wybrałam tą trasę, bo prowadzi grzbietem pasma, i liczyłam na widoki. I nie zawiodłam się. Idzie się "samo", nie trzeba nawet o tym myśleć. A widoki są piękne. Zestawienie soczystej zieleni, śpiewu ptaków, ciepła słońca i błękitu nieba z białymi chmurkami daje mi ogromną, OGROMNĄ energię - i tak przez całą trasę. To, jak przyroda się budzi i rozwija bardzo mnie porusza i wypełnia szczęściem. To obietnica na lepsze.
Przy Schronisku Błatnia już ruch i gwar, mijam i idę na szczyt. Stoi tu tron, taki jak na Klimczoku.
A widok na pasmo Skrzycznego i okolicę - fantastyczny!
W dalszą drogę ruszam szlakiem żółtym w kierunku Jaworza. Idzie nim sporo ludzi, większość pod górę. Potem skręcam w lewo w dół na ścieżkę dydaktyczną drwali (skośne zielono-białe oznakowania- na mapie jest oznakowany szlak niebieski ale w terenie nie ma tych oznaczeń). I tu znowu pusto, prawie bezludnie. Trasa wiedzie drogą pożarową nr 40, która trawersuje zbocze więc idzie się po niej bardzo przyjemnie - a do tego jest bardzo widokowa!
Dalej szlak zmienia się w leśną sieżkę, co dodaje uroku temu spacerowi.Spokojnie schodzę do samego dołu, z powrotem aż do parkingu.
To była bardzo dobra wycieczka. Chyba jeszcze bardziej mnie cieszy, że się na nią zdecydowałam i pojachałam sama - miałam okazję być sama ze sobą, rozmawiać i poznawać swoje uczucia. Ale też być "tu i teraz", taki mindfullness. Pogoda i przyroda spisały się dzisiaj na medal, dały mnóstwo bodźców, wprawiły mnie w świetny nastrój, wzmocniły. Jestem za to bardzo wdzięczna.
Poniżej, jak zawsze, trasa mojej wycieczki wytyczona na https://mapa-turystyczna.pl. Ogólnie muszę stwierdzić, że to była jedna z ładniejszych tras - widokowo świetnie, trudność niska




















