Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2022

Pejo - Dolomity, Val di Sole

Obraz
 Do Pejo jedziemy autem, bo to najdalej oddalony ośrodek. Dzień zapowiada się słoneczny i bardzo ciepły. O dziwo, zerwał się wiatr i część wyciągów w Folgaridzie i Madonnie pozamykano (nie dało się przemieszczać między ośrodkami) - a tu, w Pejo wszystko działa! Nawet "żelazko" na sam szczyt, prawie 3000m n.p.m.  Po wjeździe na górę kolejne "wow", bo widoki niesamowite z tej wysokości- zupełnie inny klimat, góry na wyciągniecie ręki, a po drugiej stronie doliny cudna panorama!! Jeździmy z ogromną frajdą (tu jest jeszcze mniej ludzi!!), mimo iż w dolnej części śnieg tępy bo roztopiony słońcem i trzeba uważać aby narty jechały równo. Trasa w górnej części przypomina żleb którym się zjeżdża w Sella Nevea - można poszaleć!! I z ogromną frajdą fotografujemy się na tle Dolomitów. Bo ciężko oczy oderwać od tego piękna wokół... Każde miejsce które odwiedziliśmy w trakcie tego tygodniowego pobytu w Val di Sole nas zachwyciło, każde było inne i zapamiętam je inaczej.  Góry koc...

Pinzolo - Dolomity Brenta, Val di Sole

Obraz
 Kolejny dzień na nartach, kolejny ośrodek narciarski. Tym razem Pinzolo. Dostajemy się tam chyba najdłuższą kolejką jaką jechałam Campiglio Express (najpierw w dół, potem w górę, po drodze dwie stacje). Ale jak już dojechaliśmy to uśmiech nie schodził z twarzy. Standardowo: szerokie trasy, narciarzy nie za dużo, fajna jazda, super pogoda, dobre towarzystwo. Było tak fajnie, że nie zrobiłam za wielu zdjęć - nie było czasu! A jak Włochy to musi być Tiramisu.

Passo Groste - Dolomity Brenta, Val di Sole

Obraz
 Jak już wspomniałam, skipass SkiArea pozwalał nam przemieszczać się na inne ośrodki narciarskie. I tu wielki ukłon w stronę włoskiej organizacji - da się połączyć kilka miasteczek wyciągami tak, że masz kilkadziesiąt kilometrów tras do wyboru!! Uczmy się tego od nich. Więc zaczynamy zwiedzanie kolejnych narciarskich "miejscówek" od Passo Groste. I od razu "wow", piękne skalne formacje, jak z innej bajki. I choć lekko przymglone, to w zestawienie z taflami bieli poniżej, robiły niesamowite wrażenie. A stoki narciarskie - bajka!!

Folgarida 1400 - Dolomity Brenta, Val di Sole. Ferie 2022

Obraz
 W zeszłym roku nie udało się spędzić narciarskich ferii za granicą ze względu na pandemię. Więc od wakacji 2021 planowaliśmy tegoroczne, licząc, że Covid-19 będzie dla nas "łaskawy". I mimo wielu obostrzeń i wymogów (ważność paszportu Covidowego skrócona do 6mcy więc trzeba się było doszczepić 3 dawką, codzienne parowanie skipassu z greenpasem covidowym, wejście do restauracji tylko z greenpasem itp.), to były  BARDZO UDANE FERIE. A spędziliśmy tydzień w Dolomitach -  Folgarida, hotel NeveSole, tuż przy stoku narciarskim, przyjemny i wygodny. Wieczorem prezentował się magicznie. Znaliśmy ten ośrodek narciarski bo w 2020 byliśmy obok, w Marillevie. Piękne widoki na Dolomity, słoneczna pogoda, przeciętna ilość narciarzy na stoku (w większości Polacy). W tym roku mieliśmy karnet SkiArea więc mogliśmy przemieszczać się na inne ośrodki - i to było super! I o tym będą też kolejne posty. A tu na razie Folgarida i Marilleva.    Obowiązkowe Bombardino na tle gór - to ju...

Beskid Śląski. Chata Grabowa

Obraz
Padł pomysł na zimowy spacer w góry. U nas pogoda mało zimowa, jeśli śnieg spadnie to zaraz topnieje, jest szaroburo i nijako. Więc gdy znajomi pokazali zdjęcia z białych Beskidów, stwierdziłam, że najwyższy czas skończyć z wymówkami.  Towarzystwo miałam chętne na krótki spacer. Dla mnie super. Ostatecznie padło na Chatę Grabową, bo szlak niedługi, nietrudny, a przy dobrej pogodzie i widokowy. Byłam już dwa razy, ale co tam. Idziemy. Rankiem ruszamy zielonym szlakiem z Brennej, okolic amfiteatru. Pogoda taka sobie, niebo zasnute na szaro chmurami, śniegu trochę jest ale drzewa stoja łyse. Temperatura koło zera, wieje wiatr i lekko prószy śnieg. Ale humory dopisują. Im wyżej idziemy, tym więcej śniegu ale też  - niestety - większy wiatr. Opatuleni w kaptury i chusty na twarz idziemy dziarsko, podziwiając widoki. Na Starym Groniu robimy chwilę przerwy przy szałasie, potem już ochoczo maszerujemy dalej czarnym szlakiem do Chaty Grabowej z nową energią. Na otwartej przestrzeni kur...