Tatry. Dolina Kościeliska, Smreczyński Staw
Dzień Kobiet EKK po raz kolejny w górskiej odsłonie; ponieważ to ja go organizowałam to pozwoliłam sobie wybrać miejsce które mi odpowiada. Nocujemy w urokliwej Truchanówce, znanej mi dobrze; coraz tu ciekawiej pod kątem atrakcji (balia, taras), wciąż tatrzańsko - klimatycznie.
Sobota wita nas pięknym słońcem i bezchmurnym niebiem. Ponieważ grupa (11 kobiet) jest zróżnicowana, wybieramy spokojny spacer Doliną Kościeliską do Schroniska PTTK Ornak. Idzie się bardzo przyjemnie, choć trzeba uważać pod nogi, miejscami wciąż lód i ślisko.
Na Polanie Ornaczańskiej podziwiamy piękną, zimową panoramę szczytów Tatr Zachodnich - Bystra i Błyszcz na centralnym planie.
Pod schroniskiem tłumy ludzi, ale gdy siedzi się na dworze twarzą w stronę gór. to można o tym zapomnieć na chwilę.
Ponieważ godzina jest wczesna, dzień piękny, postanawiamy podejść sobie jeszcze nad Smreczyński Staw. Tutaj bez raczków ani rusz - lodowisko na szlaku. Ale u celu widoki cudne! Tym razem nad białą taflą zamarznietego stawu króluje grzbiet Ornaku.
Naładowane słońcem i widokami, wracamy do doliny i z powrotem do Kir, zostawiając za sobą tatrzańskie panoramy.
Dzień kończymy, tradycyjnie: w Ziębówce; nie dość, że bardzo smacznie, to jeszcze klimatycznie.
To był bardzo dobry dzień. Pełen dobrych rozmów, śmiechu, siostrzeńskiej energii, ale też chłonięcia atmosfery i dobrej energii z pięknych widoków.











