Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2021

Mazury - Wojnowo

Obraz
Niedaleko Zgonu znajduje się Wojnowo. Zaglądamy tam wracając z Rucianego by zobaczyć Klasztor Żeński Staroobrzędowców nad jeziorem Duś. Bardzo ciekawa wystawa, czuć duchowość tego miejsca. A na płocie część corocznego Wojnowskiego Festiwalu Fotografii - w ten sposób udekorowane są liczne płoty w tej miejscowości. Ja zaglądam jeszcze do Cerkwii pw. Zaśnięcia Bogurodzicy - niestety spóźniłam się i jest już zamknięta, więc tylko sponad płotu podziwiam jej urodę, nie udało się zrobić dobrych ujęć, taka szkoda bo jest piękna. I tu na płocie fotografie - dotyczące tej świątyni i ludzi z nią związanych. ... i to koniec relacji z Wakacji 2021 ...  

Mazury - Galindia

Obraz
 W miejscowości Iznota znajduje się Galindia - obiekt pełen słowiańskich odwołań do plemienia Galindów zamieszkujących w dawnych czasach te tereny. Podziwiam rzeźby ukryte wśród przyrody, niektóre są na prawdę piękne.  W Centrum grodu znajduje się chata z bursztynową komnatą ( drewniane meble w bursztynowym kolorze, bardzo oryginalne) i groty demonów z tajemniczymi ołtarzami.  A przy jeziorze tron władcy i prastary Pelon czuwający nad całym grodem. Miły spacer, jak za 10zł/os to nie jest źle; ceny w restauracji i hotelu już wysokie. Ale warto zajrzeć, zobaczyć to miejsce.

Mazury - kajakiem

Obraz
 Będąc w okolicy byłoby grzechem nie przepłynąć się po Krutyni kajakiem. Wybieramy trasę krótszą, od Krutyni do Rosochy, na tym odcinku rzeka płynie leniwie ale jest urokliwa - powalone drzewa, kaczki i łąbędzie rodzinki, zakręty i czysta woda ukazująca co na dnie. Cudnie. Mimo iż ja w kajaku troszkę panikuję, to i tak mam dużą przyjemność z podziwiania widoków, ciszy i spokoju. Udało się wybrać powtórnie na kajaki, tym razem trasa ze Spychowa do Zgonu. Tu już więcej pływania po jeziorach (Spychowskim, Zdróżno, Uplik, Mokrym) więc trzeba mocniej popracować wiosłami. I pod jednym mostem drewnianym na Potoku Spychowskim trzeba się pogimnastykować jak się zmieścić w wąski przesmyk między taflą wody a belkami mostu - dreszczyk emocji... Ogólnie bardzo miła wycieczka, inne wrażenia niż na Krutyni ale też bardzo pozytywne. Poziom panikowania większy bo jeziora to przestrzeń i głębia. Ale co tam - było fajnie!

Mazury - rowerem

Obraz
 Wiadomo - jak wypoczynek to na rowerze. Po płaskich ścieżkach nadbałtyckich, Mazury okazały się bardziej interwałowe, małe wzniesienia co jakiś czas zmuszały do wysiłku, na szczęście niedużego; ale za to zjazd był taki przyjemny! Trasy rowerowe mieliśmy tak by zawsze coś ciekawego się zobaczyło albo wydarzyło. Więc po kolei. Oj, to będzie długi post... 1. Zgon - Spychowo. Pierwsza wycieczka zaraz po przyjeździe na tzw. rozeznanie okolicy. I od razu do miasteczka słynnego Juranda, który dzielnie stoi i pilnuje okolicy. Przywitanie z jeziorami, ciepła i czysta woda. Potem powrót lasem pachnącym. 18km przepedałowane. 2. Wokół Jeziora Nidzkiego. Całodzienna wycieczka od pola namiotowego Pod Dębem, gdzie można zostawić samochód na leśnym parkingu. Potem brzegiem, podziwiamy widoki.  Przystanek w Praniu, leśniczówce- muzeum K.I.Gałczyńskiego. Piękne miejsce. Dalej jedziemy leśnymi drogami, mijając jezioro, wioseczki, ślady przeszłości. We wsi Wiartel zawracamy i kierujemy się na Ru...