Tatry. Kalatówki, Hala Kondratowa
W Sylwestra chcieliśmy zrobić krótki spacer, by zostawić siły na nocną zabawę. Wybraliśmy trasę do Schroniska PTTK na Hali Kondratowej, bo chcieliśmy je zobaczyć po remoncie. Trochę obawialiśmy się tłumów ludzi, bo to popularna, spacerowa trasa. Ale kto nie ryzykuje... Ruszamy z Kuźnic, w sypiącym śniegu, zasłaniającym widoki. Ale ludzi nie ma tak dużo dzięki temu. Biały puch pięknie przystroił świat, zmiękczył i otulił. Idziemy Drogą Brata Alberta (niebieski szlak). Czapy śniegu spadają z drzew przy mocniejszych podmuchach wiatru. Dochodzimy do Hotelu Górskiego na Kalatówkach, widoki skąpe bo cały czas sypie. Pora na grzane wino aby ciepło szybciej rozlało się po ciele. Na Kalatówkach moję uwagę przykuwają obrazy malowane na szkle. Lubię ten styl, tak rzadko spotykany, według mnie bardzo ekspresyjny. Kolędnicy w baśniowych górach - cudo. Ale cel naszej wędrówki wciąż przed nami - ruszamy dalej niebieskim szlakiem w stronę Hali Kondratowej. Przebijamy się przez zimowy, magiczny la...