Tatry Słowackie. Sławkowski Szczyt
W zeszłym roku jesienią wyprawa na Sławkowski Szczyt zakończyła się odwrotem - góra pozostała niezdobyta. Wówczas przesunęliśmy kolejną wyprawę na wiosnę/lato tego roku. Ostatecznie udało się teraz, jesienią. Prognozy były dobre, choć w wyższych partiach Tatr leży już śnieg; ale zapowiadało się słonecznie i w miarę ciepło. Ruszamy z Novej Leśnej tzw. "elektricką" do Starego Smokowca. Panorama na Tatry Słowackie daje nam dużą dawkę energii. W Starym Smokowcu zaczynamy wędrówkę niebieskim szlakiem. Początkowo łagodnie, ale za chwilę robi się już "pod górkę" i kamieniście. Znam tą trasę, więc nie jestem zaskoczona. Spokojnie idę i pokonuję kolejne kamienne stopnie, po drodze ściągając kolejne warstwy ubrania bo im dalej w dzień, tym cieplej (plus trud wędrówki). Jesienne lasy złocą się i czerwienią. Jestem pełna zachwytu nad cudowną pogodą. Teraz patrzę na zdjęcia z 2025 z tych samych miejsc i nie moge uwierzyć że zrobiono je tylko dwa tygodnie później. Dochodzimy n...