Kielce
Wracając z Gór Świętokrzyskich postanowiliśmy zatrzymać się w Kielcach na krótki spacer po centrum i lody, tak bez większego planu co chcemy zobaczyć. Parking w centrum na Placu Wolności tuż przy Muzeum Zabawek, ale Młody nie ma ochoty go zwiedzać, więc idziemy dalej, w stronę bazyliki. Na skwerze im. Stefana Żeromskiego pomnik AK, bardzo ładny. Potem chowamy się przed słońcem we wnętrzu Bazyliki Wniebowzięcia NMP. Piękny kościół, bogaty w złocenia i piękne malowidła, na ścianach oraz obrazy.
A vis'a vis pałac biskupów krakowskich, siedziba Muzeum Narodowego w Kielcach.. Na tyłach znajduje się ogród włoski - ładny choć nie za wielki.
W poszukiwaniu cienia i ochłody schodzimy do parku im. S.Staszica i zaopatrzeni w lody spacerujemy chwilę, podglądamy kaczki i cieszymy cieniem. Mijamy Pałacyk Zielińskiego i wychodzimy na główną drogę aby wrócić do samochodu. Mijamy Muzeum Wsi Kieleckiej w starym dworku, ale jakoś nie ma chętnych w rodzinie na zwiedzanie.
Miły spacer po kawałku Kielc, do rynku nie docieramy ale to nic, szukaliśmy ochłody i spaceru - wszystko było jak należy.