Wielka Brytania. Londyn
Wyjazd służbowy do Londynu, na jednodniowe warsztaty. Nie było za wiele czasu na zwiedzanie, więc łapałam chwile i momenty w locie.
Na przykład ciekawy dworzec kolejowy Liverpool Street (szybkie zdjęcie w drodze do metra), urokliwa kamienica koło biura, albo widok z hotelowego okna na rzędy szeregowych mieszkań, tak znanych z brytyjskich filmów
A skoro był wyjazd służbowy, to najczęściej towarzyszyły mi biurowce i nowoczesne budownictwo.
Po pracy, udało mi sie raz wyskoczyć na spacer nad Tamizę, w okolicach mostu Hammersmith Bridge. W późno-popołudniowym słońcu i przy dużym zachmurzeniu widoki takie sobie, ale spacer był bardzo przyjemny wzdłuż rzeki.
Przy nadbrzeżu natrafiłam na taką rzeźbę, zwróciła moją uwagę, przypominając swoją pozą figury ze statków (galiony). Według google, to "Figurehead" autorstwa Ricka Kirby'ego.
A gdy na chwilę zeszłam z nadbrzeża, ukazała mi się taka urokliwa uliczka w wiktoriańskim stylu.
Niestety, to wszystkie smaczki tej krótkiej, londyńskiej przygody.









