Wrzesień - podsumowanie

 Wrzesień zleciał za szybko. 

Zaczął się corocznym Poland Business Runem - tym razem w wersji virtualnej. Zadowolona jestem bo czas wypadł całkiem dobrze!


Starałam się wykorzystać jeszcze słońce na spacery; w ciągu dnia cieżko było czasem pogodzić to z pracą, zaś wieczory dosyć chłodne już. Ale były piękne chwile. Wieczorne mgły zapowiadające chłodną noc - magia...


I jak zwykle przy zmianie temperatur, gdy robi się zimniej, budzi się mój zew słodkości. Tym razem tarta śliwkowa i Biscoff-rollsy. Mniam!


Dużo wieczorów spędziłam pod kocem, z włączoną "farelką" i kotem - przytulasem, książką lub serialem. Takie chwile też dobre.