Shanghai Old Street - Yuyuan Garden cz.I
Spacer po starej części miasta - Old Street to punkt obowiązkowy, ja zawitałam tu aż trzy razy, za każdym razem podziwiając coś innego.
Początak i koniec wyznaczają starodawne bramy, oddzielają współczesne miasto od tej dziwnej enklawy - miasta w mieście. Wszystkie budynki są tu w jednakowym stylu, jednakowym kształcie, jednakowo ozdobione. Jest też świątynia buddyjska. Wąskie uliczki tworzą coś w rodziaju labiryntu z którego wychodzi się na większe lub mniejsze placyki; na dole budynków sklepik przy sklepiku - dla turystów oczywiście, oferujące wszelkiego rodzaju pamiątki starożytne i nowożytne; liczne są bary z przekąskami "na wynos" bo chińskim zwyczajem jest jeść albo z plastkowych pojemniczków, albo nabite na patyczki różności.
Pierwsza nasza wizyta była pod koniec świętowania chińskiego nowego roku - roku konia - stąd liczne dekoracje ze śmiesznym konikiem oraz mnóstwo lampionów. Muszę powiedzieć, że bardzo mi się tu podoba, ma swój klimat, dla mnie to jak zakopiańskie Krupówki gdzie się spaceruje, kupuje i łapie atmosferkę miejsca. Lubię bardzo.
Tuż obok znajduje się słynny YuYuan Garden, więc zacznę wątek.
Ogród z czasów Dynastii Ming, zbudowany ponad 400 lat temu i uznawany za jeden z piękniejszych w południowo-wschodnich Chinach.
W centralnym punkcie biektu znajduje się jezioro a na nim uroczy pawilon do picie herbaty (Mid-Ladke PawilionTea House). Prowadzą do niego zygzakowate mostki, zawsze oblegane przez tłumy. Widok bardzo ładny, bo muszę przyznać, że wszystkie te zabytkowe budynki i obiekty są bardzo zadbane.
Stąd już tylko chwila przy przejść do ogrodzonego murem parku - ale to w kolejnym poście.
Pierwsza nasza wizyta była pod koniec świętowania chińskiego nowego roku - roku konia - stąd liczne dekoracje ze śmiesznym konikiem oraz mnóstwo lampionów. Muszę powiedzieć, że bardzo mi się tu podoba, ma swój klimat, dla mnie to jak zakopiańskie Krupówki gdzie się spaceruje, kupuje i łapie atmosferkę miejsca. Lubię bardzo.
Tuż obok znajduje się słynny YuYuan Garden, więc zacznę wątek.
Ogród z czasów Dynastii Ming, zbudowany ponad 400 lat temu i uznawany za jeden z piękniejszych w południowo-wschodnich Chinach.
W centralnym punkcie biektu znajduje się jezioro a na nim uroczy pawilon do picie herbaty (Mid-Ladke PawilionTea House). Prowadzą do niego zygzakowate mostki, zawsze oblegane przez tłumy. Widok bardzo ładny, bo muszę przyznać, że wszystkie te zabytkowe budynki i obiekty są bardzo zadbane.
Stąd już tylko chwila przy przejść do ogrodzonego murem parku - ale to w kolejnym poście.