Francja. Senils.
Ruszamy na zwiedzanie. Zaczynamy od pozostałości po murach miejskich z I w.
Potem Katedra Notre Dame, gdzie mieszają się style, począwszy od romańskiej kaplicy (pierwsze dwa zdjęcia wnętrza), po gotycki styl nawy głównej.
Na koniec zwiedzaliśmy pozostałości po rzymskim amfiteatrze, gdzie najprawdopodobniej odbywały się igrzyska i (być może) walki gladiatorów.
Spacer uliczkami starego miasta był bardzo przyjemny, zaglądanie w zaułki i dostrzeganie detali tych miejsc. Mnie najbardziej zauroczyła roślinność, która zdawała się wyrastać znikąd (dosłownie skrawek ziemi, tyle ile zajmują korzenie lub pędy). Zieleń nadawała tym miejscom zupełnie inny, mniej surowy charakter.
Miasteczko Senlis (jego zabytkowa część) jest bardzo urokliwe, ja lubię takie "starocie", gdzie czas powoli rzeźbi swoje ślady. Jeśli ktoś będzie w okolicach Paryża to zdecydowanie polecam.