Bukowno - sacrum
Za każdym razem jak przyjeżdżam do rodzinnego domu mijam to miejsce. Stary kościółek na tzw. Tłukience, tuż przy Zakładach Górniczo-Hutniczych rud cynku i ołowiu.
Ostatnio - chyba się starzeję - zastanowiło mnie to miejsce, bo choć mieszkałam w Bukownie 25 lat to nigdy tu nie byłam. Ba, nawet nie wiem nic o tym miejscu. Więc postanowiłam się zatrzymać.
Z bliska kościółek - a może kapliczka? - nie przedstawia się ciekawie, zaniedbana, powybijane okna, poprzewracane ogrodzenie, figura Matki Boskiej też nie odwiedzana...
Poszperałam w internecie, znalazłam tylko wzmiankę na stronie regio4trip . Według tej strony to kapliczka powstała w latach 60-tych XIX wieku, ufundowana przez górników dla uczczenia swojej patronki św.Barbary. Być może, kto to wie.
Ostatnio - chyba się starzeję - zastanowiło mnie to miejsce, bo choć mieszkałam w Bukownie 25 lat to nigdy tu nie byłam. Ba, nawet nie wiem nic o tym miejscu. Więc postanowiłam się zatrzymać.
Z bliska kościółek - a może kapliczka? - nie przedstawia się ciekawie, zaniedbana, powybijane okna, poprzewracane ogrodzenie, figura Matki Boskiej też nie odwiedzana...
Poszperałam w internecie, znalazłam tylko wzmiankę na stronie regio4trip . Według tej strony to kapliczka powstała w latach 60-tych XIX wieku, ufundowana przez górników dla uczczenia swojej patronki św.Barbary. Być może, kto to wie.
Przy okazji przypomniało mi się z lat dziecięcych jeszcze jedno miejsce w Bukownie.
Otóż nad rzeką Sztołą stał dawniej drewniany kościółek; zapamiętałam go bo jako dziecko chodziliśmy do znajdujących się obok sal katechetycznych na lekcje religii - dawno to było, kiedy jeszcze religii nie uczono w szkołach. Jak wyglądał? Malutki, drewniany, ciemnobrązowy prawie czarny, z małą wieżyczką-dzwonnicą-kopułą. Pamiętam niebiesko-białą tabliczkę, że to zabytek. Nie jestem pewna czy byłam w środku, ale z tym kościółkiem kojarzy mi się kolor niebieski...Tak go pamiętam... próbowałam w internecie wyszperać jakieś zdjęcie ale mi się nie udało.
Kościółek który wspominam nie istnieje już od dawna, zniszczył go pożar; dziś na tym miejscu jest dom jednorodzinny... a ja zawsze to miejsce nazywam "koło starego kościółka"...
Czas mija...