KPG - Beskid Niski, Lackowa 997m n.p.m. Zwieńczenie Korony
Ostatni szczyt do zdobycia, ostatni kryształ w koronie. Długo zastanawiałam się jak zorganizować wyjazd w Beskid Niski. Miałam nawet myśli, że jak nie uda się z kimś to sama tam wyruszę bo bardzo zależało mi aby to było w tym roku (najlepiej przed 15 sierpnia). Ale na szczęście udało się to zorganizować i zrealizować mój plan marzenie. Głównie dzięki mojemu Małżowi, który zgodził się wejść na Lackową ze mną, mimo iż nie lubi pieszych wędrówek!! Oczywiście wyjazd połączyliśmy z rowerowaniem, więc coś dla każdego z nas. Prognozy pogody zapowiadały burze od południa, więc wczesnym rankiem ruszyliśmy do Izb. Dojeżdżając już widzimy "naszą górę" - piękny widok na sielski Beskid Niski. Na szlak ruszamy z końca Izb, koło Końskiej Doliny. Nie ma tu szlaku, jedynie szeroka polna droga prowadząca na Przełęcz Beskid. Tu drogowskaz z ręcznie napisanym kierunkiem na Lackową. My nie do końca zrozumieliśmy, że trzeba mocno skręcić w lewo, w efekcie czego przeliśmy dalej drogą na słowacką ...